sobota, 3 listopada 2012

Dziękujemy Wam


Dziękujemy Wam bardzo za niesamowitą niespodziankę! Cieszymy się z klubu kibica i z takiej integracji Blogowiczów!  Wasze zdjęcia sprawiły nam wiele radości. Za wszystkie życzenia serdecznie dziękujemy. Nie udało się świętować wspólnie, ale i tak myślami byliśmy z Wami i piliśmy też Wasze zdrowie! 




Ciągle młode



Urodziny obchodziłyśmy hucznie już w Armenii. Kilka minut po 24.00 29.10.2012 i pierwsze „Sto lat” w wozie Drzymały. Rano torcik, życzenia i prezenty, a potem 15km pedałowania i zaczęło się...Od urodzinowego obiadku w przydrożnym barze w Stepanavan. Kiedy siedzieliśmy popijając piwko przyjechało kilku mężczyzn. Od słowa do słowa wyszło, że A.P ma urodziny i zaprosili nas na wspólne biesiadowanie. Było pysznie, wesoło a ponieważ było to grono nauczycieli i dyrektor zaprosili nas na nocleg do szkoły. Wizytacja szkoły, krótki mecz koszykówki, „przedstawienie” na scenie i imprezka w stołówce. Potem ciepłe spanie w szatni gimnastycznej, a rano zdziwione miny uczniów.





 

 







Dziękujemy Gospodarzom za wyjątkowe przyjęcie!








Poranek był dużym wyzwaniem ale udało nam się tego dnia trochę pokręcić. Nie obeszło się oczywiście bez toastów  po drodze, obiadokolacja niestety z obniżoną energią (wcześniejszy dzień ciągle dawał nam się we znaki) , ale było miło!

6 komentarzy:

  1. A gdzie tym razem Zgadula? Oj słabiutkie coś były
    te Jubilatki po swoim Geburstagu.
    Pozdrawiamy cała Ekipę.
    Mamcia,Franio,Tomki z Piotrusiem,Wojtki z Maciusiem,Dancia i Adaś no i jeszcze Liski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu-zgadula dla Ciebie.
    Wymień kilku Skorpionów w naszej Rodzinie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Autorem wspisu są oczywsiście dziewczyny. Mają teraz kłopoty z internetem, więc jes wspieram. Mam nadzieję że nie namieszałam za bardzo z kolejnością zdjęć - ale instrukcje nie były całkiem przejrzyste.
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  4. Świętowanie godne Skorpionów!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyny, jesteście naprawdę niezłe! Czyżby Wasza wyprawa rzeczywiście zaczęła się w lipcu??? nie mogę w to uwierzyć. Początkowo myślałam, że wybrałyście się same, ale w końcu dostrzegłam mężczyznę, więc ochrona jest:) Ania, jak będziecie wracać przez Beskid Sądecki, to zapraszam na kawę i strawę. Oczywiście zazdroszczę i życzę wszystkiego dobrego!! Do życzeń dołącza się mąż i córa. Buziaki, Bożka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłyśmy 1-ego sierpnia z Duszko i Torkiem;) a od Stambułu kręcimy jeszcze ze Steffem. Dziękujemy za zaproszenie-z przyjemnością! Zapowiada się długa droga powrotna do domu;) Ale póki co dziękujemy za życzenia i ściskam z Armenii!Ania

      Usuń